Debata nad dopuszczeniem banków do podejmowania działalności na rynkach papierów wartościowych nie została jak dotąd rozstrzygnięta. Poszukiwania źródeł zysków oraz innowacji finansowych skłoniły jednak banki i inne instytucje finansowe do omijania założeń ustawy Glassa-Steagalla i przekraczania granic dzielących ich tradycyjne domeny działalności. Nawet instytucje o pierwotnie niefinansowym profilu wkroczyły w obszary bankowości i papierów wartościowych. Spółki takie jak General Motors, Ford czy General Electric oferują za pośrednictwem filii finansowych kredyty ratalne dla swoich klientów; detaliści w rodzaju J.C.Penney, Montgomery Ward czy Sears próbują wprowadzić do sieci własnych sklepów sprzedaż ubezpieczeń, papierów wartościowych, funduszy lokacyjnych rynku pieniężnego oraz nieruchomości. (Chociaż w 1992 r. Sears uznał, że działalność ta nie przynosiła wystarczających zysków i wyprzedał część swojej oferty finansowej). Ponieważ udział banków handlowych na rynku usług finansowych ciągle spadał, w 1987 r. Rezerwa Federalna zdecydowała się wykorzystać lukę przedmiotowej ustawy i rozpoczęła wydawanie holdingom bankowym zezwoleń na gwarantowanie emisji kilku uprzednio niedozwolonych klas papierów wartościowych.